Czym jest CRM dla nieruchomości (i czym się różni od zwykłego)?
Dlaczego firmy z branży nieruchomości potrzebują CRM-u zbudowanego wokół ofert, wymagań i prezentacji, a nie wokół ogólnego lejka sprzedaży.
CRM dla nieruchomości to system zbudowany wokół tego, jak naprawdę działają firmy z tej branży: nieruchomości, ludzie, którzy ich szukają, i agenci, którzy łączą jednych z drugimi — a wszystko to zmienia się jednocześnie.
To właśnie odróżnia go od zwykłego CRM-u — i to różnica w strukturze, a nie w liście funkcji.
Dlaczego zwykłe CRM-y mają tu problem
Standardowy CRM odwzorowuje szansę sprzedaży przechodzącą przez etapy: lead, kwalifikacja, oferta, wygrana. Jeden rekord, jedna ścieżka.
W nieruchomościach to tak nie działa:
- Kupujący nie interesuje się jedną rzeczą. Ma wymagania — lokalizację, budżet, metraż, stan — które pasują do wielu ofert i zmieniają się w czasie.
- Jedna nieruchomość ma wielu zainteresowanych jednocześnie. Prezentacje, propozycje i łańcuch zależności.
- Ta sama osoba może być po obu stronach. Sprzedaje jedno mieszkanie, kupując inne.
- Relacja trwa dłużej niż transakcja. Ktoś, kto kupił cztery lata temu, może być w przyszłym roku najlepszym leadem.
- Terminy są długie i przez większość czasu uśpione. Kupujący, który nie jest gotowy dziś, może być gotowy za osiem miesięcy — a wygrywa firma, która przez ten czas pozostała obecna.
Wciśnij to w zwykły lejek, a skończy się obejściami: pola niestandardowe z wymaganiami zapisanymi wolnym tekstem, szanse sprzedaży zdublowane dla każdej oferty i baza danych, z której nie da się zrobić żadnego raportu.
Co naprawdę odwzorowuje CRM dla nieruchomości
Nieruchomości jako pełnoprawne rekordy: status, historia ceny, zdjęcia i filmy, dokumenty, właściciel, prezentacje, propozycje i to, na których portalach są opublikowane.
Wymagania jako uporządkowane dane, które da się dopasowywać — a nie notatka „chce coś blisko centrum, około 800 tys., musi być miejsce parkingowe”. Uporządkowane wymagania można automatycznie dopasowywać do nowych ofert. Wolnego tekstu nie.
Relacje między ludźmi a nieruchomościami: zainteresowany, obejrzał, złożył propozycję, był właścicielem, obecnie wynajmuje.
Aktywności, które w tej branży coś znaczą: umówione i odbyte prezentacje, propozycje i kontrpropozycje, wyceny, podpisane dokumenty.
Agentów — z widocznym przypisaniem, obciążeniem i wynikami.
Funkcje, które się bronią
Automatyczne dopasowywanie. Nowa oferta trafia do systemu, a on wskazuje każdego kupującego, którego wymagania do niej pasują, i powiadamia właściwego agenta — albo bezpośrednio kupującego. To funkcja, która najpewniej zwraca koszt całego systemu.
Przyjmowanie leadów z wielu źródeł. Portale, strona, telefon, reklamy i wizyty w biurze w jednej kolejce, bez duplikatów. Więcej w artykule o automatyzacji obsługi leadów.
Zarządzanie prezentacjami. Umawianie, potwierdzenia, przypomnienia i zbieranie opinii po prezentacji. Opinie to część, którą wszyscy pomijają — a właśnie jej chcą sprzedający.
Obsługa dokumentów. Umowy, dokumenty tożsamości i dokumenty wymagane przepisami przypięte do właściwego rekordu, z datą ważności tam, gdzie ma to znaczenie.
Publikacja na portalach. Aktualizujesz raz, publikujesz wszędzie. Osobne prowadzenie ogłoszeń w każdym kanale to gwarantowane źródło niespójności.
Raporty, które odzwierciedlają biznes: od źródła przez zapytanie, prezentację i propozycję do finalizacji — żeby wydatki na marketing oceniać po transakcjach, a nie po kliknięciach.
Kupić czy zbudować?
Najpierw kup. Na większości rynków są dobre produkty i jeśli któryś pasuje do tego, jak pracujesz, to zdecydowanie tańsza odpowiedź.
Budowa zaczyna mieć sens, gdy:
- prowadzisz sprzedaż i najem z naprawdę różnymi procesami;
- jesteś deweloperem sprzedającym własne inwestycje, gdzie „oferty” zachowują się inaczej;
- masz strukturę wielu oddziałów albo franczyzy ze złożonymi zasadami prowizji;
- CRM musi być częścią większego systemu, który już działa;
- dwa razy już kupowano gotowy system i za każdym razem trzeba go było obchodzić.
Często najlepsza jest droga środkowa: zostaw produkt, który zespół zna, i zbuduj wokół niego automatyzację i integracje, zamiast go wymieniać.
Realistyczny pierwszy krok
Zanim cokolwiek wybierzesz, prześledź jednego leada od początku do końca w swojej firmie. Zapisz każdy system, którego dotyka, każdą wiadomość, każde przepisywane pole i każde miejsce, w którym czeka.
Większość biur odkrywa, że największym problemem wcale nie jest CRM — tylko to, że zapytania przychodzą w cztery miejsca, a za czas odpowiedzi nikt nie odpowiada. To da się naprawić w kilka tygodni i zwykle jest warte więcej niż nowy system.
Jeśli chcesz pomocy w zmapowaniu tego, tak zaczyna się nasza praca przy technologii dla nieruchomości.
Oskar Szymczak
Założyciel i inżynier oprogramowania
Odpowiada za techniczną stronę każdego projektu — architekturę, programowanie i decyzje, które później drogo zmieniać.
Więcej o zespolePotrzebujesz w tym pomocy?
To jest praca, którą wykonujemy. Te strony wyjaśniają, jak do niej podchodzimy.