Jak zbudować strategię treści SEO, która nie jest kalendarzem publikacji
Metoda wyboru tematów: zestawienie popytu w wyszukiwarce z tym, co sprzedajesz, budowa klastrów i łączenie treści z podstronami sprzedażowymi.
Kalendarz publikacji mówi, kiedy coś opublikujesz. Strategia mówi, co opublikować i dlaczego — i zaczyna się zupełnie z drugiej strony firmy.
Krok 1: zacznij od tego, co sprzedajesz
Wypisz swoje usługi. Przy każdej zapisz jedno wyszukiwanie, które wpisałaby osoba z budżetem i problemem.
Nie „transformacja cyfrowa”. Raczej „oprogramowanie na zamówienie” albo „dlaczego moja strona działa wolno”. Te wyszukiwania prowadzą do Twoich stron usług — podstron, które muszą mieć pozycje, bo to z nich przychodzą zapytania.
Wszystko inne, co publikujesz, istnieje po to, żeby wspierać te podstrony.
Krok 2: spisz pytania, które słyszysz
Zanim ktoś kupi, pyta o te same rzeczy. Rozmowy handlowe, skrzynka i oferty są ich pełne:
- Ile to kosztuje?
- Ile to trwa?
- Czy tego potrzebujemy, czy wystarczy coś prostszego?
- Co, jeśli coś pójdzie nie tak?
- Jak wybrać między wami a kimś innym?
Każde z nich to artykuł i każde jest bliżej zakupu niż jakikolwiek ogólny temat branżowy. Ludzie pytający „ile kosztuje oprogramowanie na zamówienie” robią zakupy. Ludzie czytający „przyszłość technologii” — nie.
Już sam ten krok daje lepsze tematy niż większość narzędzi do słów kluczowych, bo opiera się na prawdziwych kupujących.
Krok 3: sprawdź popyt, a potem intencję
Teraz użyj narzędzia do słów kluczowych — ale do weryfikacji, a nie inspiracji. Sprawdzasz, czy ludzie formułują pytanie tak, jak zakładasz, i szukasz wariantów, o których nikt nie pomyślał.
Potem zrób ważniejszy test: wyszukaj zapytanie i zobacz, co jest wysoko.
Jeśli w wynikach są same poradniki, strona sprzedażowa nie zdobędzie pozycji. Jeśli same karty produktów, poradnik też nie. Wyszukiwarki mają jasne zdanie o tym, jaki format zaspokaja dane zapytanie, i nie da się z nim dyskutować.
Krok 4: pogrupuj tematy w klastry
Powiązane artykuły, które wspierają jedną podstronę sprzedażową, tworzą klaster. Na przykład wokół audytu SEO:
- Czym jest techniczny audyt SEO?
- Checklista technicznego SEO
- Dlaczego Twojej strony nie ma wysoko w Google
- Najczęstsze problemy SEO
Każdy odpowiada na inne pytanie. Każdy linkuje do pozostałych i do strony usługi. Razem pokazują, że znasz temat — a to bliższe temu, jak wyszukiwarki oceniają autorytet, niż jakikolwiek pojedynczy artykuł.
Więcej o mechanice w artykule czym jest klaster tematyczny.
Krok 5: zdecyduj, czego nie napiszesz
To krok, dzięki któremu strategia staje się prawdziwa. Jawnie wyklucz:
- firmowe newsy, których nikt nie szuka;
- tematy bliskie Twojej branży, ale niezwiązane z niczym, co sprzedajesz;
- szerokie frazy, na które nie masz szans w ciągu najbliższych dwóch lat;
- wszystko, o czym nie możesz napisać z prawdziwym autorytetem.
Ostatni punkt jest najważniejszy. Treść, która mogłaby dotyczyć dowolnej firmy, dokładnie tak się czyta.
Krok 6: ustal rytm, którego dotrzymasz jeszcze za rok
Dwa solidne artykuły miesięcznie, utrzymane w czasie, wygrywają z dwunastoma słabymi przez kwartał, po którym zapada cisza. Regularność sygnalizuje aktywną stronę; martwy blog z ostatnim wpisem sprzed półtora roku jest gorszy niż brak bloga.
Realistycznie określ, kto będzie pisał. „Marketing zrobi to przy okazji wszystkiego innego” to sposób, w jaki umierają programy treści.
Krok 7: planuj aktualizacje, a nie tylko publikacje
Istniejące artykuły, które tracą pozycje, zwykle odzyskują je szybciej, niż nowe się wspinają. Zarezerwuj mniej więcej jedną czwartą mocy na:
- odświeżanie tekstów, które spadły;
- łączenie dwóch artykułów konkurujących o to samo zapytanie;
- dodawanie sekcji odpowiadających na pytania dodatkowe;
- usuwanie treści, które ciągną stronę w dół.
Większość firm cały wysiłek wkłada w nowe treści, a nic w utrzymanie — i potem się dziwi, że biblioteka nie przynosi rosnących efektów.
Krok 8: mierz właściwą rzecz
Nie odsłony. Śledź:
- wyświetlenia i pozycję dla każdego docelowego zapytania — czy się ruszają?
- kliknięcia z artykułów do stron usług — czy linkowanie wewnętrzne działa?
- zapytania, które zetknęły się z artykułem — jedyna liczba, która kończy dyskusję.
Treść potrzebuje od trzech do sześciu miesięcy, żeby pokazać swoją prawdziwą pozycję. Ocenianie jej co miesiąc prowadzi do porzucania rzeczy, które działały.
To cała metoda: co sprzedajesz, o co pytają kupujący, czego ludzie faktycznie szukają, pogrupowane w klastry, publikowane regularnie, połączone z podstronami sprzedażowymi i utrzymywane.
To właśnie robimy dla klientów w ramach treści SEO i prowadzenia bloga — i dokładnie tak zbudowany jest ten blog, jeśli wolisz zobaczyć mechanikę, zamiast wierzyć nam na słowo.
Marta Szymczak
Sprzedaż i opieka nad kluczowymi klientami
Twoja osoba kontaktowa we wszystkich sprawach handlowych — zakres, komunikacja i pilnowanie, żeby projekt odpowiadał temu, czego firma naprawdę potrzebuje.
Więcej o zespolePotrzebujesz w tym pomocy?
To jest praca, którą wykonujemy. Te strony wyjaśniają, jak do niej podchodzimy.