Jak zbudować stronę przyjazną SEO
Decyzje o architekturze, renderowaniu, metadanych i linkowaniu, dzięki którym strona łatwo zdobywa pozycje — zwykle zapadają, zanim powstanie treść.
„Przyjazna SEO” zwykle sprzedawana jest jako coś, co się dokłada — wtyczka, checklista, konsultant na koniec. W praktyce większość wyniku rozstrzyga się w decyzjach o strukturze podejmowanych w pierwszym tygodniu budowy, gdy nikt w ogóle nie myśli o wyszukiwarce.
Oto, co naprawdę ma znaczenie — mniej więcej w kolejności, w jakiej o tym decydujesz.
1. Jedna podstrona na jedną intencję
Decyzja o największej dźwigni to struktura podstron. Każda odrębna rzecz, której ktoś może szukać, potrzebuje własnej podstrony.
Jeśli oferujesz tworzenie stron, sklepy internetowe i SEO, to minimum trzy podstrony — a nie jedna strona usług z trzema sekcjami. Podstrona może dobrze się pozycjonować na jedną główną intencję i jej bliskie warianty. Każ jej obsłużyć trzy niepowiązane intencje, a zrobi to wszystko źle.
To samo dotyczy treści informacyjnych. „Wszystko o automatyzacji w firmie” nie pozycjonuje się na nic. „Które procesy w firmie warto zautomatyzować” odpowiada na konkretne pytanie, które ktoś naprawdę wpisał.
2. Adresy, które bez wstydu można przeczytać na głos
Krótkie, małymi literami, z łącznikami, opisowe i stałe:
/uslugi/tworzenie-stron-internetowych— dobrze/uslugi?id=42&cat=3— źle/uslugi/tworzenie-stron-internetowych-tanio-najlepsze-polska— jeszcze gorzej
Nie zagnieżdżaj głębiej, niż trzeba. Nie umieszczaj dat w adresach artykułów, chyba że to naprawdę newsy — będziesz chcieć je później aktualizować, a adres nie powinien sugerować, że są nieaktualne.
Najważniejsze: zdecyduj o strukturze przed startem. Zmiana adresów później oznacza przekierowania, a przekierowania to podatek płacony w nieskończoność.
3. HTML renderowany na serwerze
Wyszukiwarki potrafią renderować JavaScript. To nie znaczy, że renderowanie w przeglądarce jest darmowe — dokłada kolejkę, opóźnienie i zależność od tego, czy Twój kod zachowa się poprawnie dla crawlera, który nie jest prawdziwym użytkownikiem.
Jeśli treść pojawia się dopiero po pobraniu danych, utrudniasz indeksację bez żadnej korzyści. Renderuj po stronie serwera albo generuj statycznie podstrony, które mają znaczenie. Nowoczesne frameworki robią to domyślnie; problemy pojawiają się, gdy się z tego rezygnuje.
Sprawdź to porządnie: pobierz stronę z wyłączonym JavaScriptem albo użyj narzędzia do sprawdzania adresów w Search Console i przeczytaj wyrenderowany HTML. Jeśli nie ma w nim opisów produktów — to jest Twój wniosek.
4. Nagłówki opisujące treść, a nie wygląd
Jeden h1 na podstronę, opisujący, o czym jest. Potem h2 dla głównych sekcji i h3 pod nimi. Bez przeskakiwania poziomów, bo mniejszy rozmiar lepiej wyglądał — do rozmiaru jest CSS, a nagłówki służą strukturze.
To pomaga wyszukiwarkom, a ogromnie pomaga każdemu, kto korzysta z czytnika ekranu i porusza się po nagłówkach.
5. Linkowanie wewnętrzne jako pełnoprawna funkcja
Linki wewnętrzne wykonują trzy zadania: pomagają crawlerom znaleźć podstrony, przekazują między nimi autorytet i przez tekst linku mówią wyszukiwarce, o czym jest podstrona.
Wbuduj to w szablony, zamiast zostawiać autorowi tekstów:
- artykuły linkują do strony usługi, którą wspierają;
- strony usług linkują do powiązanych usług i trafnych artykułów;
- case studies linkują do usług, które pokazują;
- okruszki na każdej podstronie poniżej najwyższego poziomu.
Test jest prosty: czy do każdej ważnej podstrony da się dojść ze strony głównej w maksymalnie trzech kliknięciach? Jeśli nie, to właśnie te, do których się nie da, nie będą miały pozycji.
6. Metadane generowane z prawdziwej treści
Unikalny tytuł i opis meta dla każdej podstrony. Przy podstronach z szablonu — produktach, artykułach, lokalizacjach — generuj je z faktycznej treści, a nie ze stałego tekstu, bo skończy się na 400 podstronach z jednym opisem.
Tytuły powinny zaczynać się od tego, czego ludzie szukają, a nie od nazwy marki. Techniczny audyt SEO | Codivine wygrywa z Codivine — dom cyfrowej doskonałości.
7. Wydajność jako ograniczenie projektowe
Szybkość to umiarkowany czynnik rankingowy i istotny czynnik konwersji. Oba się poprawiają, gdy traktujesz ją jako ograniczenie, a nie sprzątanie na koniec:
- nowoczesne formaty zdjęć, właściwe wymiary, leniwe ładowanie poniżej pierwszego ekranu;
- jawnie podana szerokość i wysokość, żeby układ nie skakał;
- fonty hostowane samodzielnie z
font-display: swap; - tak mało JavaScriptu przy pierwszym ładowaniu, jak pozwala projekt;
- zewnętrzne skrypty odroczone — albo w ogóle zakwestionowane.
Więcej o tym w artykule jak szybkość strony wpływa na SEO.
8. Dane strukturalne, które są prawdziwe
Oznaczaj to, co podstrona faktycznie zawiera — Organization, Article, Breadcrumb, Product, FAQ. Nie oznaczaj opinii, których nie masz, ani FAQ, którego nie ma na stronie. Nieprawdziwe dane strukturalne są gorsze niż ich brak: mogą zostać zignorowane, a w najgorszym razie skończyć się ręcznym działaniem ze strony Google.
9. Dostępność, bo pokrywa się niemal w całości
Semantyczny HTML, sensowne teksty alternatywne, prawdziwe etykiety formularzy, wystarczający kontrast, nawigacja klawiaturą. Każda z tych rzeczy pomaga też crawlerowi zrozumieć podstronę. Zespoły, które budują dostępne strony, zwykle dostają podstawy SEO w gratisie.
Niewygodna część
Zrób to wszystko, a będziesz mieć stronę, która może zdobywać pozycje. Czy będzie, zależy od tego, czy treść odpowiada na pytanie lepiej niż podstrony, które są wysoko dziś. Praca techniczna usuwa przeszkody; nie tworzy popytu.
To uczciwy podział pracy — i dlatego zajmujemy się zarówno technicznym SEO, jak i treściami SEO, zamiast udawać, że któreś z nich wystarczy samo.
Oskar Szymczak
Założyciel i inżynier oprogramowania
Odpowiada za techniczną stronę każdego projektu — architekturę, programowanie i decyzje, które później drogo zmieniać.
Więcej o zespolePotrzebujesz w tym pomocy?
To jest praca, którą wykonujemy. Te strony wyjaśniają, jak do niej podchodzimy.