Przejdź do treści
Codivine
SEO

Najczęstsze problemy SEO, które znajdujemy na stronach firmowych

Problemy techniczne i strukturalne, które pojawiają się w większości audytów stron firmowych, dlaczego powstają i ile jest warta naprawa każdego z nich.

Oskar Szymczak3 min czytania

Różne branże, różne platformy, zaskakująco podobne wnioski. Oto te, które pojawiają się najczęściej, mniej więcej według tego, ile kosztują.

1. Jedna strona usług, która próbuje wykonać pięć zadań

Najczęstszy błąd strukturalny w SEO firm. Jedna podstrona /uslugi opisująca projektowanie stron, hosting, marketing, doradztwo i wsparcie.

Nie może mieć pozycji na żadną z tych rzeczy, bo podstrona pozycjonuje się na jeden temat, a ta ma pięć. Do tego słabo konwertuje, bo ktoś, kto szuka jednej rzeczy, musi przedzierać się przez cztery inne.

Poprawka: osobna podstrona dla każdej usługi, z własnym tytułem, nagłówkiem, treścią i wezwaniem do działania. To zwykle zmiana o największym wpływie, jaka jest dostępna — i praca nad treścią i strukturą, a nie techniczna.

2. Treść, która istnieje dopiero po uruchomieniu JavaScriptu

Nowoczesne frameworki sprawiają, że łatwo przez przypadek wybrać renderowanie w przeglądarce. Strona w przeglądarce wygląda idealnie, a do crawlera trafia pusta skorupa.

Poprawka: renderuj na serwerze albo generuj statycznie. Sprawdź, czytając wyrenderowany HTML, zamiast zakładać.

3. Tytuły zaczynające się od marki

Codivine — Strona główna nic nie mówi szukającemu i marnuje najcenniejszy tekst, jaki kontrolujesz. Marka należy na koniec — o ile w ogóle.

Poprawka: zaczynaj od tego, o czym jest podstrona — „Techniczny audyt SEO | Codivine”, a nie odwrotnie.

4. Zduplikowane adresy z filtrów i parametrów

Zwłaszcza w sklepach. Każda kombinacja filtra, sortowania i parametru śledzącego tworzy adres z niemal identyczną treścią — i wszystkie konkurują ze sobą, zużywając budżet crawlowania.

Poprawka: reguły kanoniczne, świadoma kontrola indeksacji w filtrach i obsługa parametrów ustalona jako zasada, a nie pozostawiona przypadkowi.

5. Łańcuchy przekierowań po poprzednich przebudowach

Strony przebudowywane dwa razy często mają adresy przekierowujące przez dwa lub trzy kroki. Każdy krok dodaje opóźnienie i osłabia sygnał.

Poprawka: skróć łańcuchy tak, żeby każdy stary adres wskazywał bezpośrednio na docelowy. Nudne, szybkie, warte zrobienia.

6. Zdjęcia, które robią ogromne szkody

Zdjęcie w nagłówku ważące 4 MB, galeria niezoptymalizowanych fotografii, brak wymiarów, więc układ skacze. Zdjęcia to na większości stron firmowych zdecydowanie największy problem z wydajnością.

Poprawka: nowoczesne formaty, właściwe wymiary, leniwe ładowanie poniżej pierwszego ekranu, jawnie podana szerokość i wysokość. Zwykle dzień pracy z widocznym efektem.

7. Brak linków wewnętrznych do podstron, które mają znaczenie

Strony usług dostępne tylko z menu, artykuły, które nigdzie nie linkują, case studies, które nie linkują do usług, które pokazują. Strona to zbiór liści bez gałęzi.

Poprawka: świadome linkowanie wewnętrzne wbudowane w szablony, żeby działo się domyślnie, a nie zależało od autora tekstów.

8. Wpisy na blogu pisane dla nikogo

Firmowe newsy, udział w wydarzeniach, „z radością informujemy”. Nikt tego nie szuka. To nie szkodzi, ale zużywa wysiłek, który mógłby pójść w treści odpowiadające na prawdziwe pytania.

Poprawka: strategia treści oparta na tym, czego ludzie faktycznie szukają, połączona z podstronami, które sprzedają.

9. Dane strukturalne, które nie są prawdziwe

Oznaczenia opinii bez opinii. Oznaczenia FAQ dla pytań, których nie ma na stronie. Oceny wymyślone dla rozszerzonego wyniku.

Poprawka: oznaczaj to, co naprawdę jest na stronie. Krótkoterminowy zysk nie jest wart ryzyka ręcznego działania ze strony Google.

10. Nikt tego nie pilnuje

Brak Search Console, brak alertów, brak zaplanowanego crawla. Problemy pojawiają się przy wdrożeniu, a odkrywa się je pół roku później, gdy ktoś zauważy spadek ruchu.

Poprawka: podłącz narzędzia, ustaw alerty, crawluj co miesiąc. Dziesięć minut miesięcznie zapobiega większości katastrof, do których nas wzywają.


Nic z tego nie jest egzotyczne. Te problemy trwają, bo nikt nie patrzy, a ludzie, którzy mogliby je naprawić, i ludzie, którzy mogliby je zauważyć, zwykle pracują w różnych firmach.

To dokładnie ta luka, w której działamy: znajdujemy problemy i wdrażamy poprawki tym samym zespołem. Jeśli chcesz wiedzieć, które z tych problemów ma Twoja strona, wyślij nam jej adres.

Oskar Szymczak

Założyciel i inżynier oprogramowania

Odpowiada za techniczną stronę każdego projektu — architekturę, programowanie i decyzje, które później drogo zmieniać.

Więcej o zespole

Potrzebujesz w tym pomocy?

To jest praca, którą wykonujemy. Te strony wyjaśniają, jak do niej podchodzimy.

Masz podobny problem?

Opisz go własnymi słowami. Powiemy, co byśmy z nim zrobili — i czy w ogóle warto się tym zajmować.

Nie potrzebujesz specyfikacji. Opis problemu wystarczy, żeby zacząć.